Świeżo wypieczony chlebek studzi się właśnie na kratce w kuchni. Jego zapach wypełnił już każdy zakamarek mieszkania. Wypieczony w garnku żeliwnym, ma pysznie spieczoną skórkę i mięsiste, mokre wnętrze. Takiego chleba nie da się kupić i przyznam się, że nie wiedziałam że chleb może aż tak dobrze smakować!
Jutro wkleję zdjęcia, a tymczasem pora spać po najpyszniejszej kolacji;)
dobranoc.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz